Na pokazach mody na sezon jesień-zima 2011
było czerwono od stóp do głów - dosłownie gorące barwy widać
było na paznokciach u nóg, każdej części garderoby, aż
po sam czubek głowy. Zresztą magiczny kolor ognia podbija też sklepy
z wyposażeniem wnętrz, rynek gadżetów elektronicznych, obuwie,
bieliznę, najmodniejsze lokale i hotele. Pora więc poczuć
czerwony październik na własnej skórze…
Czerwone usta
Jak u modelek na pokazach Ralpha Laurena -
stały się esencją kobiecości pojawiając się przy stonowanych
twarzach z oczami zaznaczonymi jedynie czarnymi kreskami.
Czerwień na wargach współgra z ognistością kreacji -
od rękawiczek po czapkę, albo wyróżnia się sama na tle ciemnych,
klasycznych strojów. Tak czy inaczej musi być ponętna,
błyszcząca, idealnie skontrastowana z jasną cerą…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz